Pierwsi, już 1 kwietnia pojawią się ludzie, którym nieobojętny jest los podkowców, lub po prostu chcący poznać Zamek okiem nietoperza (w ramach lokalnego Matrixa, czyli wirtualnej rzeczywistości wykreowanej dzięki nowoczesnej technologii – patrz wpis „Podkowiec ma gust!”).
Wkrótce zjawią się też same nietoperze, licznie zamieszkujące nie wykorzystywane przez ludzi fragmenty Zamku. Dla tych małych gości Zamku ekipa projektu LIFE Podkowiec+ przygotowała szereg udogodnień. W obrębie ogromnych przestrzeni poddaszy lokalnie dostosowano parametry mikrosiedliska do potrzeb nietoperzy. Z doświadczenia wiadomo, że rozwiązania te sprawdzają się w praktyce.
W wiśnickim zamku zainstalowane zostały schronienia, mające za zadanie chronić nietoperze przed światłem, drapieżnikami i przeciągami. Oferują one także zróżnicowanie temperatury, dzięki czemu nietoperze będą mogły wybrać miejsce najbardziej im w danym momencie odpowiadające.
Wcześniejsze obserwacje wykazały, że podkowce mają zmienne preferencje co do podłoża, na którym zawisają. Czasem wolą przesiadywać na deskach, innym razem wyraźnie wybierają kamień. Dlatego wewnątrz schronienia zamocowano płytki ceramiczne, pokryte cementową zaprawą, by powierzchnia była bardziej chropowata.
Dla bezpieczeństwa podkowców, zainstalowana została również antykuna, uchylna półka, uniemożliwiająca drapieżnikom przedostanie się do części wydzielonych dla podkowców. Specjalne ramki zliczające przelatujące nietoperze pomagają zmierzyć ich aktywność, by w przyszłości jeszcze lepiej planować ochronę tych zwierząt.








