Podczas konsultacji proponowanych rozwiązań, zaplanowano proste działania, mające zachęcić do korzystania z budynku także podkowce. W tym celu wykonano w jednym z okien wlot bezpośrednio do zaciemnionej części strychu. Dodatkowo na strychu rozsypano nieco guana podkowców, aby znajomy zapach zachęcał zwierzęta, które wlecą do pomieszczenia, do pozostania. Podkowce zachęcone tymi działaniami zaczęły korzystać z nowego schronienia.
Przy okazji wizyty ekspertów z Vincent Wildlife Trust, którym prezentowaliśmy efekty tych działań, mieliśmy okazję dokładnie przyjrzeć się śladom pozostawionym przez korzystające ze strychu nietoperze. Na tej bazie, zaplanowane zostały dalsze prace adaptacyjne, które obejmowały instalację komory redukującej wpływ światła i przeciągów oraz zamontowanie, pełniącej podobną funkcję, deski przysłaniającej zajmowaną przez podkowce wnękę przy nie używanych, z uwagi na bezpieczeństwo nietoperzy, drzwiach.
Stopniowo, po pierwszym zwiadowcy, który pojawił się w 2008 roku, liczba podkowców powoli rośnie, a od 2012 stwierdzono samice z młodymi, można więc mówić o kolonii rozrodczej. Mimo, że nadal jest ona niewielka, pokazuje, że można świadomie, od zera stworzyć podkowcom akceptowalne przez nie warunki. W 2015 monitoring wykazał 10 dorosłych, z których 7 miało młode.
Jest to przykład dobrej współpracy między organizacją pozarządową i administracją ochrony przyrody. Z ramienia Parku w działania zaangażowany był p. Bogusław Kozik, a ze strony PTTP „pro Natura” Rafał Szkudlarek.
Dziękujemy Dyrekcji Pienińskiego Parku Narodowego w imieniu podkowców.





